Co by było, gdyby tak przestać gdybać?


Każdy z nas przynajmniej raz w życiu zastanawiał się "co by było, gdyby...?".
Dobra, tak naprawdę większość z nas miliony razy zastanawiała się "co by było, gdyby...?".
Bo przecież powodów jest mnóstwo:
co by było, gdybym (nie) poszła?
co by było, gdybym (nie) zrobiła?
co by było, gdybym (nie) powiedziała?
gdybym się (nie) odważyła?
gdybym się (nie) zgodziła?

Założę się, że każdy wstawi tam coś, co będzie pasowało do jakiejś sytuacji z jego życia.

Świat, w którym żyjemy, jest tak skomplikowany i złożony, że jeden moment może zmienić wszystko. Niektórzy uważają, że istnieje nieskończona liczba równoległych wszechświatów, które rozszczepiają się za każdym razem, gdy stajemy przed wyborem, bo każda decyzja prowadzi do innego, niepowtarzalnego splotu wydarzeń.

Nasze życie składa się z drobnych, pozornie nic nie znaczących momentów i zbiegów okoliczności. Każda lawina zdarzeń zaczyna się od małego kamyczka, od pojedynczej sytuacji. 

Wydaje mi się, że rzadko kiedy doceniamy wagę tych chwil. I wagę tego, co nas otacza. Bo prawda jest taka, że każda najmniejsza, błaha decyzja, którą podejmujemy i każda rzecz, którą robimy sprawia, ze pod koniec dnia jesteśmy w takim a nie innym miejscu.

Dlatego, jeżeli podoba Ci się miejsce, w którym jesteś i ludzie, którzy Cię otaczają, to znaczy, że nie powinieneś żałować żadnej decyzji ani żadnej rzeczy, nieważne, czy ją zrobiłeś, czy nie. 
Przecież nie możesz być pewien, jaki miałaby ona wpływ na to, gdzie jesteś.

Mi tam całkiem podoba się miejsce, w którym jestem.


Fot. lebiophotoworks.blogspot.com

Przeczytaj też

5 komentarze:

  1. dobra notka, ale czasami nie warto sie zastanawiać. Trzeba natomiast brać z życia ile sie da , bo każdy dzień należy wykorzystać w 100 %.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdybyś zrozumiała, co chciałam przekazać, to wiedziałabyś, że właśnie cała ta notka jest o tym, żeby nie zastanawiać się nad tym "co by było, gdyby" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dałbym lajka temu komentarzowi gdyby się dało

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak to przeczytałam, to pomyślałam od razu o "Inside Out". Czyżby inspiracja? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, inspiracją było coś innego :D jeszcze nie widziałam "Inside out" i cały czas się przymierzam, żeby to zrobić.

      Usuń

@booksoverhoes